Display_43_thumb_asf4

ASF - zagrożenie gospodarki rolnej

powrót

Chorobę ASF (Afrykański Pomór Świń) wywołuje wirus DNA, który jest odporny na wysoką temperaturę, procesy gnilne, wędzenie, krótkotrwałe gotowanie, wysychanie, potrafi przetrwać do 6 miesięcy w mrożonym mięsie. Formalina w rozcieńczeniu 1% niszczy wirusa dopiero po 6 dniach. Źródło zakażenia stanowią chore świnie domowe oraz dzikie. Choć wirus jest niegroźny dla człowieka, po spożyciu zakażonego mięsa staje się on nosicielem pośrednim wirusa. Śmiertelność u zwierząt prawie zawsze wynosi 100%, część dzików może przeżyć zakażenie, pozostając jednak nosicielami. Zwierzęta chore i podejrzane są zabijane. Do kraju wolnego od choroby obowiązuje bezwzględny zakaz wwozu świń, mięsa świeżego oraz mięsa mrożonego z krajów, w których występuje ta choroba.

Od początku wystąpienia choroby w Polsce mamy 109 przypadków ASF u dzików i 18 ognisk u świń, z czego 14 pojawiło się w ostatnim okresie - wakacyjnym. To pokazuje jasno, że za rozprzestrzenianie się choroby odpowiada obecny rząd i jego poluzowana polityka. Nikt inny jak właśnie PiS i minister Jurgiel wmawiali polskim rolnikom w trakcie ubiegłorocznej kampanii wyborczej, że polityka względem ASF jest zbyt restrykcyjna i trzeba ją poluzować. Dziś mamy tego efekty. Pytanie podstawowe czy chcemy dalej prowadzić polskie rolnictwo populistycznie czy rozwijać je by konkurowało z rolnictwem krajów Europy zachodniej.

Co trzeba zrobić?
Podjąć radykalne kroki.

1.
Należy przeprowadzić masowy odstrzał dzików poprzez organizacje polowań zbiorowych na terenie objętym ograniczeniami oraz zagrożonych.

2.
Świnie powinny być poddawane ubojowi jak najbliżej miejsca, w którym są hodowane - mówimy o obszarze w pobliżu ognisk choroby. Rekompensatę powinien uzyskać rolnik, niska cena surowca może zachęcić przedsiębiorcę do skupienia świń i przetworzenia - absolutnie nie może do tego dojść.

3.
Musimy wprowadzić trwałe oznakowanie świń (najlepiej kolczyki - w Danii, Holandii, GB się sprawdziły) oraz monitorowanie ruchu zwierząt - świadectwa.

4.
Trzeba egzekwować od rolników prawdziwej izolacji gospodarstw poprzez stosowanie mat przed wjazdem, które zapewniają całkowity obrót koła pojazdu w środku dezynfekcyjnym oraz uniemożliwiajace wejscie przez człowieka z pominięciem maty.



Jeśli nie uda nam się pokonać rozprzestrzeniającej się choroby to będziemy zmuszeni do zamknięcia całego eksportu wieprzowiny. ASF to problem nie tylko rolników ze wschodu Polski - to problem całego sektora produkującego żywność z użyciem mięsa wieprzowego w Polsce. W przypadku nałożenia na Polskę zakazu eksportu, zakaz będzie obowiązywać wszystkie wyroby zawierające w swym składzie mięso wieprzowe. Nieodpowiedzialna polityka ministra Jurgiela może zabić kolejny sektor gospodarki rolnej w naszym kraju. Czym się kończy zamknięcie rynków zagranicznych pokazują najlepiej problemy, w jakie popadli sadownicy jabłek po wprowadzeniu embarga przez Rosję.