Display_43_thumb_podatek3

Czarny dzień dla polskiego handlu

powrót

Dzień uchwalenia tej ustawy będzie czarnym dniem polskiego handlu.

Główny cel ustawy to znalezienie pieniędzy na obietnice wyborcze Prawa i Sprawiedliwości. Rząd dalej przekłada pieniądze z prawej do lewej kieszeni Polaków, udając, że coś im daje, a w rezultacie nakłada na ludzi dodatkowe podatki. Rząd robi to jednak bardzo nieudolnie. W budżecie państwa na rok bieżący założono, że z podatku handlowego wpłynie 2 mld zł. Dziś już wiemy, że będzie to zaledwie 1/4 tej kwoty.

Podatek zapłacą Polacy - handel detaliczny cechuje się bardzo niską marżą, według GUS w 2015 r. średnia rentowność netto w branży to 1,8%. Sklepy będą musiały albo podnieść ceny, albo ciąć koszty. Ucierpią więc klienci, dostawcy i podwykonawcy (często polskie firmy – producenci żywności, firmy ochroniarskie czy sprzątające).

Podatek będzie szczególnie dotkliwy dla najbiedniejszych obywateli bo to oni przede wszystkim robią zakupy w dyskontach spożywczych, a to te podmioty zapłacą najwyższe stawki podatku.

Podatek nie obroni małych sklepów osiedlowych - wciąż będzie w nich drożej niż w marketach i klienci nie zmienią swoich przyzwyczajeń. Fakt, że spowolnimy najszybszego sprintera nie sprawi, że wolniejsi pobiegną szybciej.

Dostawcy, którzy stracą na kontraktach z dużymi sieciami, będą odbijać straty kosztem małych hurtowni i sklepów.

Podatek nie wzmocni polskich sieci w konkurencji z międzynarodowymi korporacjami. Jak KE wzorem Węgier uchyli progresję, wszyscy zapłacą równo.

Podatek oznacza dodatkową biurokrację podatkową, a biurokracja podatkowa to jedna z największych barier rozwoju przedsiębiorczości w Polsce.

Ustawa w obecnym kształcie sprawia, że niektóre duże sieci międzynarodowe, działające w systemie franczyzy nie zapłacą złotówki, a wiele polskich, średniej wielkości podmiotów podatek zapłaci.

Stworzono przestrzeń do łatwego obejścia podatku. Jesteśmy pewni, że w kilka miesięcy większość sieci wydzieli swoje działy lub poszczególne sklepy, tak by każdy funkcjonował na odrębnym NIPie i korzystał osobno z kwoty wolnej.