Display_43_thumb_samotna_02

Defekty 500+

powrót

Rząd planuje wyeliminować zaniżanie dochodu do kryterium uprawniającego do otrzymania świadczenia na pierwsze dziecko oraz deklarowanie niezgodnie z prawdą samotnego wychowywania dziecka.

Kto miał zaniżyć dochody by dostać 500+ na pierwsze dziecko ten już to zrobił. Dziś wprowadzanie regulacji w tym zakresie jest spóźnione o rok. Umowy z pracodawcami zostały już zmienione.

Rząd nie zauważa też powstającej szarej strefy. By korzystać z zasiłków i dodatków na dzieci ludzie coraz częściej oczekują od pracodawców pracy na czarno. To patrzenie krótkowzroczne i szkodliwe dla państwa oraz obywateli.

By nie dochodziło do kombinowana trzeba zmienić świadczenie na formę proponowaną przez Nowoczesną, równo na każde dziecko: pierwsze, drugie i każde kolejne.

Skoro nie stać nas na 500, a wiemy że tak jest, Nowoczesna proponuje 250 czyli 3000 rocznie. Każde dziecko powinno być dla państwa równe, nie można segregować dzieci na gorsze i lepsze, na te które zasługują na 500+ i na te, które nie zasługują.

Najwięcej na dzieci wydają rodzice pracujący zawodowo bo to oni muszą zapewnić opiekę nad swoimi dziećmi kiedy są w pracy, także pracujący rodzice jedynaków, których 500+ ominęło całkowicie.

Te koszty szczególnie dotykają rodziców samotnie wychowujących dzieci. Matka samotnie wychowująca dziecko która zarabia powyżej 1600 zł jest, według rządu, zbyt bogata by dostać 500+. To skandal.

Nowoczesna od początku, jako jedyna partia w polskim parlamencie, otwarcie mówi o defektach programu 500+.
Co mówiła Premier o naszych uwagach?
„Ci którzy krytykują nie mają wyobraźni”.
Minister Rafalska mówiła o „nieprawdziwych zarzutach”. Dziś biją się w pierś i przyznają nam rację ale zmiany zaproponowane przez rząd są niewystarczające.