Display_43_thumb_oddzia_y

Etyka lekarska?

powrót

Jak to jest możliwe aby jeden lekarz pełnił funkcję kierownika czterech oddziałów intensywnej terapii w różnych miastach w Wielkopolsce: w Słupcy, Wrześni, Czarnkowie oraz w Międzychodzie, oddalonych od siebie nawet o 150 km? Według ostatnich doniesień prasowych ta sama osoba jest jeszcze zatrudniona w dwóch kolejnych placówkach w Jarocinie.

Kilka tygodni temu podjęłam interwencję właśnie w tej sprawie kierując pismo do Wielkopolskiego Oddziału NFZ. Zapytałam w nim m.in. o etykę oraz odpowiednie zabezpieczenie zdrowia i życia pacjentów na tych oddziałach. W związku z brakiem odpowiedzi ze strony NFZ dzisiaj skierowałam również interpelację poselską do Ministra Zdrowia w tej sprawie.
Ponieważ dwa z tych czterech miast znajdują się moim regionie, do mojego biura poselskiego docierały różne pytania dotyczące przedstawionej sytuacji - m.in. o zasadność zmiany ordynatora na oddziale intensywnej terapii w Słupcy.

Od lat narzekamy, że na służbę zdrowia jest wydawanych za mało pieniędzy. Może po prostu za dużo wydajemy na pośredników świadczeń? Widać, że ustawa o finansowaniu usług zdrowotnych ma zbyt wiele luk i stwarza duże pola do nadużyć. Dlaczego nikt w NFZ oraz w Ministerstwie Zdrowia tego nie widzi? Gdzie etyka lekarska, dobro i bezpieczeństwo pacjentów?