Display_43_thumb__jar2257

Przyszłość Trybunału Konstytucyjnego

powrót

Polska znalazła się w ślepym zaułku. Konstytucyjnego kryzysu nie da się rozwiązać kolejnym „łatami” – proceduralnymi sztuczkami czy specustawami. Potrzebny jest ustrojowy restart, który zapewni fundament pod budowanie wspólnej Polski na przyszłość. Uchroni on nas przed scenariuszem wyniszczającej spirali wojny domowej, w której raz jedna Polska pokonuję druga, a potem druga bierze za to odwet.

Eksperci Instytutu Strategie 2050 zaproponowali dwa alternatywne kompleksowe rozwiązania problemu organizacji TK na przyszłość. Oba wymagają zmiany konstytucji, która mogłaby nastąpić po uprzednim przeprowadzeniu referendum w trybie art. 125 Konstytucji RP.

Eksperci zaproponowali następujące rozwiązania:

Rozwiązanie 1. „Reforma Trybunału” zakłada następujące kroki:

- Obecny skład TK, w składzie którego zasiadają „sędziowie dublerzy” a także osoby niespełniające wymogów dla sędziów, jak Krystyna Pawłowicz i Stanisław Piotrowicz zostaje odwołany.

- Zmienia się sposób wyboru sędziów TK. 1/3 sędziów wybiera Sejm za zgodą Senatu (opcjonalnie – większością kwalifikowaną), 1/3 sędziów wybiera Krajowa Rada Sądownictwa w porozumieniu z prezydiami prawniczych samorządów zawodowych; zaś 1/3 konwent Marszałków Województw. W ten sposób znacząco spadnie ryzyko upolitycznienia TK i przejęcia go przez jedną opcję jak ma to miejsce dziś.

- Sędziowie TK są wyłaniani w równych odstępach czasowych, średnio co 1,5 roku a nie „grupami” jak obecnie.

- Zmienia się zakres kompetencji TK. Zajmować się będzie przede wszystkim sprawami „zwykłych obywateli” – tj. wynikającymi ze skarg konstytucyjnych i pytań prawnych sądów a mniej „sprawami polityków”. Należy ograniczyć liczę podmiotów, które są uprawnione do składania do niego wniosków abstrakcyjnych.

Rozwiązanie 2. Likwidacja Trybunału i wzmocnienie sądowej (rozproszonej) kontroli konstytucyjności

Drugi z proponowanych wariantów – likwidacja TK i dalsze usamodzielnienie sądów powszechnych, administracyjnych i wojskowych w zakresie kontroli konstytucyjności prawa stanowi rozwinięcie tego, co dzieje się od kilku lat – „zwykli sędziowie” coraz częściej sięgają do konstytucji w zwykłych ludzkich sprawach.

Wariant opiera się na następujących założeniach:
- TK ulega likwidacji. Każdy sąd może stwierdzić niekonstytucyjność przepisu na kanwie rozstrzyganej przez niego „zwykłej sprawy”. Ma obowiązek wysłać informację na ten temat do Sejmu oraz Rzecznika Praw Obywatelskiej.
- Sejmowa Komisja Ustawodawcza ma obowiązek ustosunkowywać się do notyfikacji sądów i przygotowywać projekty zmian w niekonstytucyjnych ustawach.
- Kompetencję do wnoszenia inicjatywy ustawodawczej w celu wykonywania wyroków sądów o niekonstytucyjności prawa przyznaje się też Rzecznikowi Praw Obywatelskich.
- Aby uniknąć uchwalania niekonstytucyjnego prawa tworzy się Radę Konstytucyjną z uprawnieniami do opiniowania konstytucyjności projektów ustaw.