Display_43_thumb__mg_5264

Zakaz handlu w niedziele uderzył nie w tych, co trzeba

powrót

Idziemy wzorem Węgier - zakaz handlu w niedziele zabiera obroty mały i średnim firmom rodzinnym, duże sieci podjęły bezwzględna walkę o klienta i jakoś sobie radzą.

Od paru tygodni spotykam się z handlowcami, wszyscy mówią o mniejszych obrotach w czwartki, piątki i soboty. Kupujemy na zapas ale wybieramy hipermarkety. Ci co mają możliwość otwarcia punktu w niedzielę odrabiają straty sprzed weekendu.

Wyjątki od zakazu zgodnie z naszymi przewidywaniami stały się drogą do jego obejścia. Solidarność i PiS wykańcza właśnie polski biznes.

A można było przyjąć ustawę Nowoczesna, która zakładała 2 niedziele w miesiącu wolne dla wszystkich pracowników bez zamykania punktów handlowych.

Więcej o juz odczuwalnych dla polskich firm skutkach zakazu w moim wywiadzie dla portalu innpoland.pl

http://innpoland.pl/144609,zakaz-handlu-katastrofa...